Wiadomości

Po 500 złotych mandatu i pobyt w policyjnej celi

Data publikacji 08.02.2013

Do policyjnego aresztu w Brodnicy, trafiło wczoraj w nocy dwóch brodniczan, którzy zakłócali porządek publiczny przy Dużym Rynku. Mężczyźni, nie dośćże zapłacą po 500 złotych mandatu karnego, będą musieli również zapłacić, za ...

Do policyjnego aresztu w Brodnicy, trafiło wczoraj w nocy dwóch brodniczan, którzy zakłócali porządek publiczny przy Dużym Rynku. Mężczyźni, nie dośćże zapłacą po 500 złotych mandatu karnego, będą musieli również zapłacić, za pobyt w celi policyjnego aresztu.


Wczoraj, brodniccy mundurowi, krótko po godz. 2.00 w nocy patrolując ulicę Duży Rynek, usłyszeli jakieś krzyki pod jednym z lokali rozrywkowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić, co tam się dzieje. Policjanci zauważyli mężczyznę który wychodził z lokalu i wykrzykiwał różnego rodzaju wulgaryzmy. Policjanci zwrócili mu uwagę aby zachowywał się zgodnie z prawem i przystąpili do legitymowania awanturnika. To jeszcze bardziej rozwścieczyło pijanego mężczyznę i nie chciał on podać swoich danych osobowych. Funkcjonariusze postanowili zatrzymać do ustalenia jego tożsamości. W obronie agresora stanął jeszcze bardziej pijany kolega. Agresywny mężczyzna i jego kolega, zostali zatrzymani i przewiezieni do komendy, gdzie ustalono ich dane personalne. 30-latek i jego rok młodszy obrońca, trafili do policyjnego aresztu, do wytrzeźwienia. Wczoraj, brodniczanie odbyli rozmowę ze swoimi dzielnicowymi. Każdy z nich, na odejście z komendy, otrzymał „kwitek” w postaci mandatu karnego w wysokości 500 złotych, za zakłócanie porządku publicznego. Mało tego, mężczyźni będą musieli zapłacić za swój pobyt w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.

Powrót na górę strony